21 listopada 2015

Przez pływanie do serca

By admin In Ciekawostki

Miłość przychodzi do nas w najbardziej zaskakujących momentach. Jedni zakochują się przez Internet, inni na imprezie, a jeszcze inni…w szkole pływania.

Każdy kto poznał osobiście Kalinę, pierwszą z bohaterek tej wyjątkowej historii miłosnej, zgodnie przyznaje, że nigdy wcześniej nie miał do czynienia z osobą tak żywiołową i pełną energii. Na pytanie o ulubione hobby dziewczyna natychmiast odpowiada: sport! Już od najmłodszych lat uczęszczała do Szkolnego Klubu Sportowego. Wówczas najbardziej interesowały ją biegi i siatkówka. W liceum jej zainteresowania sportowe nieco się zmieniły i dołączyła do szkolnej drużyny piłki ręcznej, z którą udało się jej nawet zdobyć mistrzostwo Polski. Był jednak jeden sport z którym Kalina miała spore trudności. Było to pływanie. Przyczyna takiego stanu rzeczy była dosyć prozaiczna. Gdy jako mała dziewczynka udała się wraz z rodzicami nad pobliskie jezioro, dostała nagle silnego skurczu i zaczęła się topić. Mimo, że jej tato natychmiast przybiegł na ratunek, strach pozostał…

Zanim przejdziemy do dalszych losów Kaliny, chcemy przedstawić Wam drugiego z bohaterów – Tomka. Można powiedzieć, że w pewnym sensie stanowi on przeciwieństwo Kaliny. Grono jego znajomych ogranicza się do kilku przyjaciół z podwórka, a największą pasją chłopaka jest programowanie. Zasiadając przed komputerem odpływa on w inny świat i wreszcie może przebywać sam na sam ze swoimi myślami. Sporo czasu zajmuje mu także nauka. Mimo młodego wieku, w ostatnim czasie rozpoczął staż w jednej z najlepszych polskich firm zajmujących się programowaniem.
No dobrze, ale co to wszystko ma wspólnego z pływaniem? Na pierwszym roku studiów Kalina poznała Magdę – równie żywiołową miłośniczkę pływania. Wiedziała ona o fobii koleżanki i postanowiła, że z okazji urodzin podaruje jej karnet do pobliskiej szkoły, gdzie mogłaby przezwyciężyć swój lęk.

Tomek natomiast, do szkoły pływania trafił z przyczyn zdrowotnych. Długie siedzenie przy komputerze sprawiło, że jego kręgosłup zaczął dawać mu się we znaki. Było na to jednak pewne rozwiązanie – regularne wizyty na basenie. Tomek ze względu na swoją nieśmiałość dotychczas unikał wspólnych wyjść ze znajomymi nad wodę, ale stwierdził, że jeżeli chce spełniać swoje marzenia, musi zadbać o swoje zdrowie.

W grupie osób początkujących, poza młodym małżeństwem i starszym panem, znalazła się Kalina i Tomek. Gdy podczas jednego z ćwiczeń musieli dobrać się w pary, od razu zapałali do siebie sympatią. Kalinę urzekła w Tomku jego inteligencja i poczucie humoru, Tomek natomiast, zakochał się w jej uśmiechu i otwartości. Po zakończonej lekcji umówili się kawę. Po kilku takich spotkaniach stwierdzili, że to co ich spotkało to właśnie TO uczucie, na które czeka się całe życie. Po roku znajomości Tomek oświadczył się Kalinie nad zalewem Zakrzówek, a kilka miesięcy później dostaliśmy od pary zaproszenie na ślub. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że ceremonia zaślubin ma odbyć się…pod wodą. Nie mogliśmy sobie wymarzyć lepszego zakończenia tej historii.