W pływaniu najważniejsze są oddech, strzałka i czucie wody! Tak te trzy elementy w pływaniu są najważniejsze bo od nich się wszystko zaczyna i to od nich zależy jak daleko dopłyniesz.
Zacznijmy od podstawy naszej egzystencji na tym świecie czyli oddychania. W wodzie podczas pływania, zabawy lub innych aktywności, cokolwiek będziesz robić w wodzie i pod wodą, prawidłowy oddech to taki w którym nabierasz powietrze ustami, a wydmuchujesz nosem. Inaczej niż na lądzie, ponieważ na lądzie zwykle oddychamy nosem lub nabieramy nosem a wydmuchujemy ustami. Dlatego bardzo ważne jeśli chcesz zrobić postęp w pływaniu to na początek powinniście
Opanować technikę oddychania
Jak długo czasu zajmie Ci opanowanie prawidłowego oddechu podczas pływania? Nie da się określić ile początkujący pływak, który dopiero rozpoczął przygodę z pływaniem, opanuje oddech do perfekcji. Na to się składa wiele czynników takich jak, strach lub lęk przed wodą, dotychczasowe nauki oddychania podczas medytacji i innych wschodnich technik oddychania. Te czynniki mogą wpłynąć na wydłużenie nauki prawidłowego oddechu w pływaniu ale nie koniecznie. Przyjmijmy, że oddech Wam wychodzi prawidłowo, nie ciągniesz wody nosem, a wydmuchujesz nim powietrze, więc teraz jesteś gotowy na wykonanie pierwszej poprawnej strzałki. Złóż dłonie, jedna na drugiej, Jak? Nie, nie jak w kościele. Przecież nie jesteśmy w kościele tylko na basenie, a to dwie różne aktywności. Wracając… jeszcze raz!
- Złóż dłonie, jedna na drugiej
- Nabierz powietrze ustami
- Schowaj głowę między ręce tak aby uszy znalazły się pod rękami, dociągnij brodę do siebie
- Połóż się na wodzie.
Sukces! To właśnie prawidłowa strzałka.
Teraz do tej strzałki dołożymy odbicie się od ściany i nauczymy się szybować. Szybować to znaczy leżeć i przemieszczać się po odbiciu od ściany ale nie wykonując pracy nogami. Podczas szybowania trzymaj powietrze do momentu w którym poczujesz, że już tracisz prędkość. Kiedy poczujesz, że wytracasz prędkość zacznij wydmuchiwać powietrze nosem by się zatrzymać. Fantastycznie! Udało się.
Kiedy już opanowałeś oddech i szybowanie strzałką to pozostało Ci dołożyć napęd nóg i wypływanie czyli zdobycie kamienia milowego w pływaniu tak zwanego czucia wody. Czucie wody samo się nie zrobi i musisz je wypływać, im więcej kilometrów przepłyniesz tym szybciej je zdobędziesz i co najważniejsze poczujesz. Czucie wody to instynktowne ułożenie ciała w wodzie, to czucie każdego centymetra swojego ciała i od jego ułożenia jest zależne to jak popłyniesz, jaki balans Twoje ciało będzie miało w wodzie. Dam Ci na koniec taki przykład, tak jak podczas nauki jazdy samochodem musisz swoje wyjeździć by płynnie i z wyczuciem zmieniać biegi tak samo w pływaniu musisz przepłynąć sporo kilometrów by płynąć lekko i swobodnie.
Do zobaczenia na basenie….

